po-inteligentny-rozwoj.pl

Urząd kolejnego prezydenta Stanów Zjednoczonych obejmie Joe Biden

Urząd kolejnego prezydenta Stanów Zjednoczonych obejmie Joe Biden

12.11.2020, 13:35

Ludzie interesujący się polityką, najprawdopodobniej obserwowali elekcję w Stanach Zjednoczonych. Rywalami byli prezydent Donald Trump oraz kandydat z ramienia Partii Demokratycznej - Joe Biden. Przedstawiciel z ramienia Partii Demokratycznej miał całkiem spore poparcie, ponieważ zasadniczo stale znajdował się na czołowej pozycji w wielu sondażach w okresie wstępnych wyborów. O możliwość zostania prezydentem konkurował u boku z Kamalą Harris, w roli kandydatki na stanowisko wiceprezydenta. Warto wiedzieć, że nie jedynie zdecydowana większość Demokratów zaaprobowała kandydaturę Bidena, ale były incydenty, iż też i część Republikan. Poparcie miał też od wielu osób medialnych, jak np. aktorzy, piosenkarze albo celebryci. Nawet ciekawą informacją jest to, że też i obecny przewodniczący Partii Ludowej oraz były premier Polski - Donald Tusk wyraził poparcie dla Bidena. Jest to oficjalny fakt, że to właśnie Joe Biden wygrał większą sumą punktów i to on będzie 46. prezydentem USA.


Pozwy od Donalda Trumpa


Prowadzenie w rankingach przez Joe Bidena jest wyraźne, w końcu ponad siedemdziesiąt siedem milionów obywateli Ameryki zdecydowało się oddać na niego swój głos. To jest o ponad 5 milionów więcej osób, niż oddało głos na przedstawiciela Partii Republikańskiej, więc różnica procentowa w przeliczeniu na głosy to tylko 3,4%. Dlatego też, były prezydent orzekł, że chce wytoczyć pozew o podważenie wyniku, który - w jego przekonaniu - okazał się być fałszywy, natomiast głosy oddane korespondencyjnie, policzone zostały po zakończeniu głosowania. Rzecznicy Donalda Trumpa sądzą, że to właśnie w Michigan i Pensylwanii wykryto takie zaburzenia, dlatego też żądają unieważnienia głosów, które napłynęły do komitetu wyborczego trzy dni po zamknięciu wyborczych lokali, nawet jeżeli na pieczęci była wcześniejsza data, która dowodziłaby, iż głos jest ciągle znaczący. Rzekomo miały być też brane pod uwagę głosy spóźnione, jednak stanowi urzędnicy nie zgadzają się z takimi uwagami. Żeby uzasadnić bezpodstawność wyników, zarząd Trumpa powinien dać dowody tego, że podobne czynności pojawiały się na liczniejszą skalę. Jednak jak na razie, przewaga Bidena wydaje się być solidna, w związku z tym to on będzie kolejnym prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij